Napadł na sklep z bronią, wpadł w ręce policji

0

21-latka podejrzanego o napad na sklep w okolicach Słupska i grożenie sprzedawczyni bronią zatrzymali słupscy policjanci. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

Mężczyzna w jednym ze sklepów pod Słupskiem groził ekspedientce bronią i zażądał wydania utargu. Policjanci po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast wysłali na miejsce wszystkie będące w służbie patrole oraz kryminalnych z grupy dochodzeniowo-śledczej. Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Funkcjonariusze pracując na miejscu zdarzenia i zbierając informacje ustalili, że do rozboju doszło kilkadziesiąt minut wcześniej. Śledczy potwierdzili wcześniejsze informacje, iż sprawca miał w dłoni przedmiot przypominający pistolet i użyciem jego groził ekspedientce. Jak się okazało napastnik po kradzieży pieniędzy uciekł w stronę pobliskich zabudowań. Śledczy zabezpieczali ślady oraz ustalali i przesłuchiwali ewentualnych świadków. Funkcjonariusze szybko ustalili osobę, która mogła mieć związek z tym rozbojem. Już następnego dnia kryminalni na terenie Słupska zatrzymali podejrzewanego mężczyznę. 21- letni mieszkaniec gminy Słupsk, zaskoczony skutecznością policjantów, wskazał podczas przesłuchani gdzie ukrył pistolet. Okazało się, że jest to broń tzw. kulkową na gaz.

Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Jak ustalili policjanci był on już wcześniej karany za podobne przestępstwo. Usłyszał zarzut rozboju. Za to przestępstwo grozi do 12 lat pozbawienia wolności.