Uratowali kobietę z płonącego budynku

0
Fot. KMP Słupsk

Policjanci ze Słupska wynieśli 93-latkę z poddasza płonącego budynku. Kobieta sama nie była w stanie przedostać się przez kłęby dymu.

Błyskawiczna reakcja i niezwykła odwaga sierż. szt. Macieja Kędzierskiego i sierż. szt. Adama Młynarskiego pozwoliła uniknąć tragedii.

W poniedziałek przed godziną 15, w budynku mieszkalnym w Słupsku wybuchł pożar. Na miejsce natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia pojechali policjanci Ogniwa Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku sierż. szt. Maciej Kędzierski i sierż. szt. Adam Młynarski. Gdy funkcjonariusze zbliżali się do płonącego domu, zobaczyli, że wozy straży pożarnej mają problem z przejazdem przez wąską drogę prowadzącą do posesji ze względu na wysoki nasyp kolejowy. Policjanci znając doskonale topografię terenu i wiedząc, że liczy się każda sekunda objechali radiowozem nasyp kolejowy i następnie, już biegnąc, tunelem pod torami przedostali się pod budynek, z którego wydobywały się kłęby dymu. Tam zostali zaalarmowani, że wewnątrz domu, na poddaszu znajduje się kobieta, która nie może chodzić. Funkcjonariusze weszli do domu i w jednym z zadymionych pomieszczeń znaleźli leżącą na łóżku kobietę, którą wynieśli z budynku i do czasu przybycia pogotowia udzielali niezbędnej pomocy medycznej. 
Niestety, pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie. Gasiły go łącznie cztery zastępy straży pożarnej. Na szczęście szybka reakcja sierż. szt. Macieja Kędzierskiego i sierż. szt. Adama Młynarskiego uratowała życie kobiecie.