Kurator nie chce łączenia szkół

0

Kuratorium Oświaty jest przeciwne zmianom na mapie usteckich placówek oświatowych. Wydało negatywną opinię na temat połączenia dwóch miejskich podstawówek: dwójki i trójki.

Decyzję o połączeniu szkół podjęli w listopadzie usteccy radni. Zrobili to na wniosek burmistrza Ustki, który uważał, iż w związku z małą liczbą uczniów, miasta nie stać na utrzymywanie trzech samodzielnych szkół podstawowych. Takie wnioski płynęły też z konsultowanego z ekspertami raportu o sytuacji oświatowej w mieście.

Likwidacja gimnazjów spowodowała, że w obiekt, w której mieściła się ta szkoła został przemianowany na szkołę podstawową. W mieście jest jednak zbyt mało uczniów i do funkcjonowania szkół trzeba dopłacać znacznie więcej niż w sąsiednich samorządach. Prognozy demograficzne też są niekorzystne, spadek liczby uczniów jest więc zjawiskiem trwałym. W takiej sytuacji trzy szkoły generowałyby coraz większe koszty.

Zgodnie z prawem decyzje o likwidacji szkół muszą zyskać pozytywną opinię kuratora oświaty. W tym przypadku opinia ta jest negatywna. – Aktualnie analizujemy treść postanowień pod kątem wniesienia ewentualnych zażaleń – mówi Eliza Mordal, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. – Zgodnie z obowiązującymi przepisami od wyżej wymienionych postanowień przysługuje, w terminie siedmu dni, prawo wniesienia zażalenia do Ministra Edukacji Narodowej. O dalszych krokach będziemy informować na bieżąco.

Jeśli Ministerstwo Edukacji Narodowej podtrzyma opinię kuratora, samorząd będzie mógł się odwołać się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jeśli i on podzieli zdanie kuratorium i ministerstwa, wówczas połączenie szkół zostanie wstrzymane.