Koszykarze wracają na słupski parkiet

0

W I lidze grać będą słupscy koszykarze. Słupskie Towarzystwo Koszykówki Czarni otrzymało od Polskiego Związku Koszykówki dziką kartę.

W sezonie 2018/2019 drużyna Czarnych przystąpi do rozgrywek pierwszoligowych. – Spełniliśmy wszystkie kryteria, jakie trzeba było spełnić, abyśmy byli konkurencyjni wobec innych klubów starających się o dziką kartę. Miasto dotrzymało wszystkich umów – wyjaśnia Krystyna Danilecka-Wojewódzka, wiceprezydent Słupska.

Słupskiemu klubowi udał się pominąć grę w trzeciej i drugiej lidze. – Nie było to łatwe, ale udało się – mówi Michał Jankowski, prezes STK Czarni. – Nie bez znaczenia był fakt, że jako stowarzyszenie istniejemy kilkanaście lat i byliśmy partnerem PZKosz w różnych programach szkolenia młodzieżowego w trójporozumieniach z miastem. To było dla PZKosz jakby głosem decydującym, żeby dziką kartę nam przyznać i wydać nam licencję rozgrywkową na najbliższy sezon.

30 sierpnia w hali Gryfia kibice kibice będą mogli obejrzeć pierwszy oficjalny mecz sparringowy z Kotwicą Kołobrzeg. – Jednym z takich moich marzeń jako prezesa stowarzyszenia było to, aby właśnie koszykówka seniorska w Słupsku była zwieńczeniem naszej piramidy szkoleniowej dzieci, budowanej od najmłodszych lat – dodaje Jankowski. – I tak jest, bo wśród trzynastu zakontraktowanych zawodników dziewięciu jest ze Słupska. Wliczając w to Mantasa Cesnasukisa i Łukasza Seweryna, których traktujemy jako słupszczan, bo spędzili tutaj wiele lat. Dziewięciu pochodzi z tego miasta i będzie grało przed swoją publicznością, co jest bardzo fajne i wypełnia nasze założenia, czyli słupszczanie dla słupszczan – gramy u siebie.

Miasto przekazało klubowi 500 tysięcy złotych. Według prezesa klubu budżet na cały sezon powinien zamknąć się w kwocie 1,4 miliona złotych. Klub cały czas szuka sponsorów.