Pierwszy raz przeszczepili węzły chłonne u pacjentów po nowotworach

0
Fot. facebook.com/daniel.maliszewski

Chirurdzy z słupskiego szpitala po raz pierwszy zoperowali drogi chłonne u pacjentów po nowotworach, u których, po usunięciu węzłów chłonnych wystąpiły zastoje limfy w kończynach. Zastosowali przy tym techniki mikrochirurgiczne zespalając bardzo drobne naczynia, poniżej jednego milimetra, pod mikroskopem.
Słupscy chirurdzy pracują pod okiem wybitnego specjalisty, który jako pierwszy zastosował te metodę – prof. Takumi Yamamoto, dyrektora Międzynarodowego Centrum Leczenia Mikrochirurgicznego Obrzęku Chłonnego w Tokyo. – Oficjalnie rozpoczęliśmy „Pomorski Program Diagnostyki i Leczenia Obrzęku Chłonnego w Słupsku” – mówi Daniel Maliszewski, chirurg onkokogiczny, który specjalizuje się w zabiegach rekonstrukcyjnych. – W trakcie dwóch dni operacyjnych wraz z dr Takumi Yamamoto zoperowaliśmy pierwsze trzy pacjentki włączone do programu: z obrzękiem chłonnym z powodu raka piersi, raka jajnika oraz neuroblastomy. Wykonaliśmy wolne przeszczepy węzłów chłonnych (LNT) oraz anastomozy limfatyczno- żylne (LVA). Program jest innowacyjny, dotyczy pacjentów z rakiem piersi, jajnika, szyjki macicy, czerniaka i wielu innych nowotworów, u których po leczeniu chirurgicznym lub radioterapii wystąpił obrzęk chłonny. Opieramy się na sześciu rodzajach zabiegów, bazując na doświadczeniach japońskich specjalistów. Postępowanie pooperacyjne opracowane jest na podstawie doświadczeń wielu ośrodkowych, specjalistów z Tokyo, Dusseldorfu, Warszawy, czy Białegostoku.

Pierwsza z operowanych pacjentek to 52-letnia kobieta po radioterapii i leczeniu raka piersi. – Skutkiem tego był obrzęk przedramienia i ramienia – opowiada dr Maliszewski. – Wykonaliśmy zespolenie limfatyczno-żylne na przedramieniu i przeszczep węzłów chłonnych pobranych z pachwiny na ramieniu. Pacjentka czuje się dobrze. Z tego, co nam mówiła obrzęk palców już częściowo się cofnął,

Drugą pacjentką była 42-latka po leczeniu raka jajnika i usunięciu węzłów chłonnych miednicy oraz naświetlaniu. Wystąpił u niej nawracający obrzęk kończyny dolnej podudzia i uda. Chirurdzy wykonali zespolenia limfatyczno-żylne w obu miejscach celem redukcji obrzęku. Pacjentka została już wypisana do domu.

Trzecia operowana pacjentka ma 19 lat. – W wieku dwóch lat przeszła leczenie chirurgiczne z powodu nowotworu złośliwego wieku dziecięcego, neuroblastomy – wyjaśnia dr Daniel Maliszewski. – Z tego powodu miała usunięte liczne węzły chłonne w obrębie jamy brzusznej. Obecnie pacjentka jest w stanie remisji, czyli uznaje się ją za wyleczoną, ale występuje utrzymujący się i nawracający obrzęk kończyny dolnej, co uniemożliwia jej normalne poruszenie się, uprawianie sportu i codziennie funkcjonowanie.

Szpital w Słupsku jest drugą placówką w Polsce, obok Gliwic, gdzie wykonywane są tego typu zabiegi. Na przeszczep węzłów chłonnych w kolejce czeka obecnie 50 pacjentów. Operacje wykonywane są w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.