Wszyscy pomagają szpitalowi

0
Fot. WSS im. Janusza Korczaka w Słupsku

Już ponad sto tysięcy złotych samorządy z regionu słupskiego przekazały słupskiemu szpitalowi. Pieniądze mają być przeznaczone na zakup wyposażenia i materiałów niezbędnych do pracy w czasie pandemii koronawirusa. Placówkę wspomagają także firmy i osoby prywatne, które kupują między innymi maseczki, fartuchy ochronne czy posiłki dla lekarzy. Szpital wspierają również wolontariusze.


Na pomoc słupskiemu szpitalowi ruszyły samorządy ziemi słupskiej. – Przedstawiciele jednych gmin dzwonili do nas oferując konkretne kwoty na zakup niezbędnego wyposażenia, inni reagowali na prośby pracowników szpitala – mówi Marcin Prusak, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Janusza Korczaka w Słupsku. Do 25 marca kwota wsparcia szpitala osiągnęła 105 tys. zł. Za te pieniądze szpital kupuje środki ochrony osobistej oraz również wyposażenie dla oddziału obserwacyjno-izolacyjnego w Ustce.

Wsparcie szpitalowi przekazała między innymi gmina Potęgowo. – Rozmawiałem z prezesem szpitala o tym jak możemy pomóc. Zdecydowaliśmy się  na przekazanie środków finansowych. Dzięki temu szpital zakupi to co jest najbardziej potrzebne – wyjaśnia Dawid Litwin, wójt gminy Potęgowo. – Wiem że nasze 20 tys. zł to tylko kropla w morzu potrzeb, ale jeśli będzie taka konieczność podejmiemy wszelkie działania aby dalej pomagać szpitalowi.

Darowizny finansowe przekazały także inne gminy z regionu takie jak, np. Kobylnica, Ustka czy Kępice. Do 20 tys. zł jakie przeznaczyła dla szpitala Ustka dołożyła się ustecka Młodzieżowa Rada Miasta, która wyszła z propozycją przekazania ze swojego budżetu pieniędzy, które były przeznaczone na wycieczkę młodych radnych.

Wsparcie do Szpitala Wojewódzkiego w Słupsku płynie nie tylko od samorządowców. – Na naszej stronie internetowej i na profilu FB opublikowaliśmy prośbę o składanie ofert oraz listę niezbędnych zakupów. To między innymi gogle, maseczki, fartuchy czy płyn do dezynfekcji – wylicza Prusak. Odzew na apel szpitala był bardzo duży. Wielu mieszkańców, wytwórców i dostawców zaoferowało pomoc i bezpłatne przekazanie materiałów, które były na liście.