Możemy jeździć bez dowodu rejestracyjnego

0
Fot. sxc.hu

Kierowcy nie mają już obowiązku posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego oraz potwierdzenia zawarcia umowy ubezpieczenia OC pojazdu. Zmiany te weszły w życie z początkiem października. Każdy kierowca ma za to nadal obowiązek posiadania przy sobie i okazania na żądanie np. policji dokumentu stwierdzającego uprawnienia do kierowania pojazdem.
W przypadku kolizji drogowej, czyli wypadku, w którym nie ma zabitych lub rannych i związanych z tym zdarzeniem ewentualnych problemów w uzyskaniu niezbędnych informacji o pojeździe oraz polisie nie trzeba wzywać policji, by ustalić np. kto jest ubezpieczycielem auta. Każdy kierowca zgodnie z art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest obowiązany podać swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku.

Uzyskane dane dotyczące polisy można też zweryfikować za pośrednictwem strony internetowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, gdzie można wprowadzić numer rejestracyjny spisany z tablicy rejestracyjnej pojazdu lub nalepki kontrolnej (lub nr VIN). Wzywanie policji niezbędne jest jeśli w wypadku są zabici lub ranni. Jeśli nikt nie ucierpiał kierowcy nie mają obowiązku wzywania policji, mogą poprzestać na spisaniu stosownego oświadczenia.